Gdzie na kolonie/obóz

Decyzja o tym gdzie Twoje dziecko pojedzie na kolonie/obóz powinna zostać podjęta wspólnie z dzieckiem, zgodnie z jego zainteresowaniami.

POLSKA:

Mazury - będzie to doskonała przygoda nad jeziorem. Organizowanych jest tu wiele form związanych nie tylko z żeglarstwem, pływaniem, nurkowaniem, ale także obozy młodzieżowe (z ekstremalnymi atrakcjami), obozy harcerskie, kajakowe, taneczne, warsztatowe.

Góry - to doskonała przygoda dla dzieci bardzo aktywnych, lubiących wyzwania. Ważnym jest, aby organizator zapewniał zwiedzanie najciekawszych miejscu w okolicy, szczytów, jaskiń, budowli.

Morze - wyjazd dla dzieci, które uwielbiają słońce, zabawę nad morzem. Dobrze, gdy oprócz atrakcji związanych z plażowaniem organizator zapewnia inne np.: dla młodszych dzieci program kolonii/obozu z fabułą (Pamiętaj! Dzieci najchętniej bawią się w coś lub kogoś).

Starsi natomiast warto, żeby skorzystali z wycieczek edukacyjnych.

WYJAZDY ZAGRANICZNE:

Dobrze gdy dziecko ma możliwość poznania zupełnie innej kultury. Przed wyjazdem dobrze sprawdź firmę , która organizuje kolonie za granicą.

PAMIĘTAJ!

Wakacje to czas relaksu, odpoczynku dla Twojego dziecka, mimo to przy wyborze oferty należy wziąć pod uwagę jej edukacyjny charakter tzn. wycieczki, zwiedzanie historycznych miejsc, pomników natury, ćwiczenie umiejętności pracy w grupie oraz rozwój fizyczny i umysłowy.

a ja polecam z Warszawy TUR-WOLĘ...dzieciaki tam jeżdża albo do Dziwnowa (morze) albo do Korbielowa (góry)..... Moja dwójka wraca tam co roku, są zadowoleni, ośrodki są bardzo fajne, wyżywienie dobre i bardzo fajni wychowawcy i obsługa....a miejsce....mi się podobało :)

ja jade do Płocka,cicho , miło i sympatycznie, kolonie super(bo 2razy balam i wcale mi sie znudzily!!!)

Mam 14 lat. W tym roku byłam w Grecji na Riwierze Olimpijskiej. ( Leptokaria ). W sierpniu. Bardzo mi się podobało , polecam tam to miejsce. Ludzie byli bardzo mili, chociaż musze przyznać , że grecy lubią zaczepiać a w szczególności blondynki. ( ja jestem blondynką. )
Po prostu wychodziłam z koleżankami na miasto a tam grecy na mnie wołali ( blondinkaaa. ! ). Ogólnie to rozumią język polski. Ale naprawdę polecam było SUPER , i znalazłam tam miłość mojego życia. ( polaka , rok starszy. ).

"Kolonie dla fanów Harry'ego Pottera".
Tak reklamuje się firma PRECURSOR, która organizuje "magiczne kolonie" dla dzieci i młodzieży w zamkach polskich Zimowiska zresztą też. Moją córkę wysłałam już tam po raz trzeci. Moja Kasia zawsze wraca pełna wrażeń i wiem, ile jej wyjazd taki sprawia radości.
Organizatorzy naprawdę muszą sie przykładać, skoro Kasia chce tam jeździć razem z kolegami i koleżankami po raz kolejny. Każde dziecko otrzymuje szatę "czarodzieja", którą dostają na turnusie (wcześniej w umowie uczestnictwa trzeba podać wymiary dziecko - więc sądzę, że jakiś krawiec im to szyje). Ponadto otrzymują różdżkę (którą rzekomo muszą zdobyć), koszulkę (rozmiar także deklaruje się w umowie) i inne magiczne "artefakty").
Kiedyś się zaniepokoiłam, że Kaśka nie dzwoni któryś dzień z kolei i zadzwoniłam do kierownika kolonii, ten szybko odnlazł córkę, a ta mi powiedziała tyle, że nie ma czasu ze mną rozmawiać, więc szybko umówiłyśmy się na późniejszą rozmowę. Kiedy zadzwoniła opowiadała, że po śniadaniu mają "lekcje" adekwatne do tematyki turnusu, tj. zielarstwo, wróżenie z ręki, czy z fusów herbaty, gry zespołowe, szyfrologię... więcej nie pamiętam, choć było ich znacznie więcej - tego jestem pewna.
Pamiętam, że przed zapisaniem córki po raz drugi na turnus w zamku Gniew zapytałam w biurze - dlaczego dzieciaki mają te "lekcje". Powiedziano mi, że kolonie są nie tylko dla fanów Harry'ego Pottera, ale "bawią się" w szkołę magii, a to dzieciaki zawsze interesuje. Ale prowadząc te zajęcia wsolnie się bawią a przede wszystkim mają dzieci cały czas na oku. Bardzo mi się to spodobało i uspokoiło zarazem. Cieszę się, że nie są to kolonie typu: "macie dzieci tu warcaby i sobie grajcie", albo "macie chłopcy tu piłkę i sobie kopcie", czy też "idziemy na plażę i leżymy plackiem".
Mam już tego sprawdzonego wielkorotnie (także przez moją córkę) organizatora i wiem, że mogę spać spokojnie, gdy pojedzie na kolonie.

Najlepiej na Korsyke z krakowskim HArcturem, organizuja kolonie juz od 50 lat

o tym biurze co rusz to się raczej natykam na odradzanie wyjazdów z nimi

Hmm ja swoje dziecko puszczam tylko z hamak-turem a to dlatego ze u nich maja sprawdzonych opiekunow (Studenci i absolwenci AWFu) no i atrakcje dla dzieci sa super:

-tenis ziemny
-jazda konna pod opieką instruktorów – podstawy min. 3 lekcje
-survival: nauka maskowania, tropienia i podchodzenia, budowanie szałasów
-gry zespołowe: piłka nożna, koszykówka, siatkówka, unihokej, palant itp.
-aerobik
-taniec towarzyski
-strzelanie sportowe z karabinków pneumatycznych
-wizyta na pełnowymiarowej hali sportowej
-kąpiele pod opieką ratownika, plażowanie, gry i zabawy nad wodą

faktycznie ciekawe atrakcje.
To, ze opiekunami są studenci AWFu sprawia, że są bardziej sprawdzeni? ;)
Jeszcze większy zakres atrakcji oferuje chyba Szarpie Travel, a wśród opiekunów są absolwenci kierunków pedagogicznych
Wszystko zależy od oczekiwań.

Mam pytanie. Czy ktoś z Państwa posyłał dziecko na kolonie z krakowskim biurem " Mały Podróżnik". Jeżeli tak to prosze o opinie.

Nie słyszałam jeszcze. Generalnie jednak jeśli chodzi o wybór kolonii dla dzieci to jest on całkiem spory i propozycje są naprawdę ciekawe. Można wybrać obóz sportowy, taneczny, artystyczny itp- takie na przykład w swojej ofercie ma ok-tours. Taki wyjazd jest nie tylko dla dziecka przyjemny ale również pożyteczny

Nie ma chyba już innych wyjazdów wakacyjnych, jak tylko "tematyczne".

Są jeszcze kolonie nietematyczne. Tylko z drugiej strony czy jest aż tak wielki sens wysyłać dzieci na zwykłe kolonie? Przy wyjazdach tematycznych istnieje większa szansa, że w czasie niepogody będą się dobrze bawiły. Akurat swoje dzieciaki wysyłam z biurem travel solutions. Ich ofertę można znaleźć na www.poland.as Sprawdziliśmy to biuro w zeszłym roku i muszę przyznać, że jedno z nielicznych, które naprawdę dba o wczasowiczów. Zadzwonili do nas 2 dni po wyjeździe z pytaniem, czy dzieci się zaklimatyzowały, i 2 dni po powrocie, z pytaniem czy im się podobało. To niby drobiazg, ale które biuro tak robi?

Moi chłopcy w ubiegłym roku równiez byli na takim obozie tematycznym z www.poland.as.Byli zadowoleni, a mały Robert zawsze milczący aż mu sie buzzia nie zamykała od opowiadania wrażen, polecam

k

k

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie. Adres używany będzie wyłącznie do kontaktu w sprawie tego komentarza.
Łapirobot
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
- jeden = pięć
Przykładowo "dla trzy plus cztery = ?" wprowadź 7